Historia hodowli

Kliknij by zobaczyc pelny widok Kliknij by zobaczyc pelny widok Kliknij by zobaczyc pelny widok
Mając do dyspozycji piękne, stare zabudowania gospodarcze i spory teren w pradolinie rzeki Drwęcy, zakupiłam (w 2003 roku) w znanej hodowli Cezarego Marchwickiego (jednego z pierwszych w Polsce hodowców i szkoleniowców psów rasy lablador retriver) czarną sukę „Gaję, herbu Kruk” Staranna opieka, przemyślane szkolenie (wsparte 3 miesięcznym szkoleniem w Hodowli pana Marchwickiego) oraz ciągłe wyjazdy na wystawy i konkursy, zaowocowały pierwszymi sukcesami: już w drugim roku życia „Gaja” otrzymała Dyplom I stopnia i Pierwszą Lokatę na Warmińskim Konkursie Wyżłów i Psów Małych Ras Myśliwskich. W tym samym czasie, z dużym sukcesem, brała także udział w Warmińskim Konkursie Tropowców. Ósma Lokata, jaką tam zajęła, nie odzwierciedla jej pracy, bo ocenę zaniżono ze względu na „nieumiejętność głoszenia zwierzyny martwej”... tyle, że wszyscy wiedzą, że już w podstawowym szkoleniu retriverów zabrania się im „głosić”! Na wszystkich wystawach oceniających eksterier, Gaja zdobywała oceny bardzo dobre. Na wszystkich polowaniach na ptactwo w naszym Kole, „Gaja” jest pierwszym... lub ostatnim psem puszczanym na trop postrzałka a ilość podniesionego ptactwa podczas każdego polowania wielokrotnie przewyższa jej wagę. W sierpniu 2006 roku „Gaja” i ja wybieramy się na Ogólnopolski Konkurs Retriverów. Drżyjcie dotychczasowi czempioni! Kiedy w listopadzie 2005 roku w naszym domu zagościł biszkoptowy szczeniaczek, suczka labladora retrivera o imieniu Kimberley, mój mąż zażartował: „Dwie suki, to już początek prawdziwej hodowli?” – i tak się stało... Hodowla uzyskała przydomek „Herbu Drwęca” W styczniu 2006 roku „Gaja” pojechała z wizytą do ojca swych przyszłych dzieci. Miał się nim stać równie użytkowy, co i utytułowany „Chłopak, Sławski Rewir”, pies z hodowli p. Krystyny i Janusza Sajnóg ze Sławy koło Jeleniej Góry. Stał się! Z nieznaczną moją pomocą „Gaja” urodziła 9 pięknych szczeniąt. Trzy szczeniaki maści biszkoptowej i sześć maści czarnej. To pierwszy miot „Herbu Drwęca”. Większość psów rozeszła się wśród kolegów myśliwych z okolicznych Kół - tak działa sława „Gaji” - niezrównanego aportera. Kilka zasili swymi szlachetnymi genami pulę krajowych retriverów.

Powrót

Created by Kiełas
Copyright © www.labradorherbudrweca.eu  Wszelkie prawa zastrzeżone